![]() |
PNW: Europa 10k, podsumowanie punktowe edycji - Wersja do druku +- Post Nuclear World - The Dark Souls of PBFs (https://pnwpbf.eu) +-- Dział: Szermierka bagnetem (https://pnwpbf.eu/forumdisplay.php?fid=4) +--- Dział: Rozmowy o grze (https://pnwpbf.eu/forumdisplay.php?fid=5) +--- Wątek: PNW: Europa 10k, podsumowanie punktowe edycji (/showthread.php?tid=1903) |
PNW: Europa 10k, podsumowanie punktowe edycji - prehi - 2024-01-18 Biorę pod uwagę graczy którzy byli w chwili gdy nastąpiło załamanie, czyli: Vaiar (Królestwo Fenni), Gandzia (Animistyczna Republika Ludowa), Richtus (Federacja Antyfaszystowska), Verlax (Qin), el roberto (Porta) i Krewetki (Izydariańska Republika Egiptu). Tradycyjnie, 100 pkt za złotą, po 50 za srebrne. Ew. parę punktów za ładny performance dla grających Tacticsa (Vaiar, Richtus, Verlax, Krewetki). *** Królestwo Fenni (dawna Liga Fenniańska) - Vaiar Cytat:Pokój naszych czasów -> Ambicja trudna, ale nikt nie mówił że będzie łatwo. Pokoju nie było i Fennia nie działała specjalnie w celu dyplomatycznego powstrzymania wojen. Podjęto interwencję w Kenyi i doprowadzono do tego że Anglia przetrwała aż do końca gry. Przynajmniej na początku pomoc wydawała się duża (odsiecz dublińska), potem jednak pomoc znacznie spadła. Faktycznie Fennia interweniowała w Rzeczywspólnej przeciw orkom i nawet była gwarantem pokoju między ARL i Wenedami… ale na duży minus należy zaliczyć że de facto oni doprowadzili do wybuchu II Wojny Północnej. Z perspektywy MG pewnym szokiem były ich działania - owszem, Tuul działało nieproporcjonalnie, ale Fennia nagle wywołała z nimi wojnę w środku rozejmu. Mały plusik za wgłębianie się w “Wielki Plan”. 22/100 Cytat:Świat nie może być trochę wolny, a trochę zniewolony -> Fennia nie szła na kompromisy w kwestii niewolnictwa i to należy przyznać. Jednak wszelkie działania ARL i jego co bardziej szurniętych elit (pogromy) pozostały kompletnie bez odpowiedzi. Nie można na wszystko odpowiedzieć, no ale nie można mieć wszystkich punktów tyż. Prawdopodobnie działania z tego punktu (z Tuul) doprowadziły koniec końców do II Wojny Północnej i przez to utraty punktów z tytułu ambicji złotej… Na plus zapisuję też badania Orków w celu ustalenia kwestii ich zniewolenia i czy to wrodzone czy nabyte. 40/50 Cytat:Prawdziwi Dziedzice Ameryki -> Walka ze Stejo Tuul toczyła się ze zmiennym powodzeniem i ostatecznie wydaje się że Stejo Tuul było znacząco mocniejsze na morzu, co nie wróżyło dobrze na przyszłość. Ale celowo udało się wypchnąć je ze Skandynawii i odepchnąć od granic, poza tym Tuul zaczęto lekceważyć dopiero po NPCyzacji (niesłusznie, niemniej…). Do tego powstrzymano ew. zjednoczenie Kenyi, co załatwiło drugiego z konkurentów. W kwestii SZE nie uczyniono absolutnie nic, więc za to że oni nie stanowią konkurencji może być tylko minimalne dopunktowanie. 33/50 +3 za performance w Czasie Apokalipsy. Razem: 98/200. ****************************** ****************************** ****************************** ARL (Animistyczna Republika Ludowa) - Gandzia Cytat:Zwycięstwo Animizmu -> Odpuszczono praktycznie każdemu, zwłaszcza tym ważnym. Misjonarzy wysyłano tylko na jakieś zadupia i raczej po macoszemu. Qin i Fennia przypadkowo zdominowały myśl Europy, bez udziału Animistów. Dla marnych groszy i profitów olano panoszenie się chrześcijan na własnym podwórku. 3/100 Cytat:Na pohybel innym rasom i słabym -> Poza wojną z Wenedami, która nie poszła za dobrze (ale była), z innymi krajami to współpraca kwitła, a nie się toczyły walki. Nawet kiedy były warunki ku wojnie. Co więcej: zaatakowano najpierw Wenedów, a nie ame****ów z Fenni albo Qin, które przez to wyrosło na poważnego rywala. Ja wiem że orkowie utrudniali, ale Fanatyk swym istnieniem też by utrudniał, plus na orków przez pewien czas było dużo zachęt by ich lekko… olać. No rozumiem czemu nie, ale jednak widać tu strategiczne niezdecydowanie i zaniechanie. 26/50, bo były bardzo duże starania z tymi Wenedami i to prawie od początku. No i rozumiem z orkami. Za starania. Cytat:Ad astra! -> Dowodów samodzielnie nie znajdowano, jak coś spadło z nieba to wtedy argumentowano. Jeden z dwóch krajów które na koniec edycji miał aerodyny, czyli pierwsze porządne lotnictwo, krok w stronę programu kosmicznego. Niestety, choć przebadano obronę przeciwlotniczą, to radar dopiero zaczęto badać i nie podjęto żadnych innych środków na wypadek ataku atomowego. Gracz mógł to ryzyko nisko wyceniać, ale ambicja była tak sformułowana… by ARL było gotowe do Endgame’owego ataku Molocha, bombardowań i przetrwania Czasu Apokalipsy. I cóż, zaczynało być przygotowane co najwyżej. Ale wielki plus że, jak sprawdziłem, literalnie w każdej turze było badane lotnictwo w kierunku na program kosmiczny. Jestem pod pewnym wrażeniem. 33/50, za to posunięte do przodu lotnictwo. Razem: 62/200 ****************************** ****************************** ****************************** Antifa (Federacja Antyfaszystowska) - Richtus Cytat:No more Rise of Evil! -> Noo, nie za dobrze poszło z tym. O ile Sbor/Zurychan udało się zawrócić kijem i poprowadzić tak by nie dominowali faszystowsko a nawet by w ogóle faszystami nie byli, o ile Belgów zawrócono, o tyle Anglia czy Danłyn to były tylko na rozdrożu i nikogo nie trzeba było zawracać. A poza tym - Stejo Tuul wciąż niewolnicze i faszystowskie (ja wiem że ambicja srebrna. No ale coś za coś!), ARL cholernie totalitarne i tuż obok, Qin… Qin już lepsze, ale też meh jak na Antifę. Ogólnie, poza Sborzano-zurychanami to tak naprawdę się nie udało. Zwłaszcza że od początku na granicach było ARL i jego zniszczenia nie było ani widu, ani słychu. 30/100, głównie za występ w kontekście Zurychan… nic że późno: Antifa nie była dżingoizmem. Cytat:W pokoju serc siła -> Współpraca ponad podziałami to chapeu bas, lista inicjatyw jest długa - nie tylko angażowano się w prawie wszystkie w które można było, ale jeszcze tworzono własne (Eurowizja, Bal w Danłyn), działano aktywnie w inicjatywach wspólnych (koalicja antyorcza, uchodźcy z Kartaginy) i tak dalej. W kwestii zagrożenia dominacji Europy przez “faszyzm” “pozaeuropejski” (bo każdy faszyzm jest pozauropejski!), istniało czterech poważnych konkurentów - Stejo Tuul, ARL, Cesarstwo Zurychańskie i Qin. Ale o ile do Stejo Tuul Antifa miała za krótki rączki (i podjęła działania na miarę swoich nikłych możliwości), a ARL i Zurychanie okazali się jednak nie za potężni (ambicja celowo była tak sformułowana…), o tyle Qin było poważnie militarne, dżingoistyczne i zamordystyczne, wyraźnie chcące trzymać cały kontynent za mordę. Jest to już ujęte lekko w złotej ambicji, ale muszę tutaj nieco zabrać. 40/50, bo faszysty z Qin [jeśli to są faszysty, ale taktycznie gracz nie pytał o ekspertyzę ;] ] spokojnie by zdominowały Europę, jakby jeszcze chwilę edycja potrwała! Und es gibt kein Frieden! :=( Cytat:Bogactwo i spokój bogacenia się -> Kraj jest średniozamożny, ale trzeba przyznać że bogatsza była… ARL (!) jeśli chodzi o proporcje, a jeśli chodzi o liczby bezwzględne to Qin. Za to należy podkreślić znaczące kłanianie się wolnymi rynkowi ale też jego korygowanie (kwota wolna od podatku, wsparcie migrantów) i tak dalej. 43/50, bo jednak są tacy co są bogatsi. +5 za performance podczas Tacticsa, w sensie gracz naprawdę wypchnął wszystko co się dało poza granice i dopilnował by sąsiedzi-NPC robili co mogli. W przeciwieństwie do Fenni czy IRE był też gotowy na takie interwencje. Razem: 118/200 ****************************** ****************************** ****************************** Qin - Verlax Cytat:CESARSTWO EUROPY -> Nie udało się podbić wszystkiego, nie udało się nawet podbić wszystkich większych sąsiadów (starych, nowych też nie) - zwłaszcza wyglądało że konflikt z ARL i z Portą jest nieunikniony. Zwłaszcza z Portą. Ale biorąc pod uwagę prowadzenie wojen praktycznie cały czas, nieustannie walcząc i udowadniając potęgę Cesarza… Qin było na dobrej drodze do dominacji nad całą Europą. Jego siły użyte w Tacticsie świadczą też o tym że byłoby w stanie naklepać każdemu z sąsiadów z osobna - może nie wszystkim na raz, ale to jest pewien wyraz potęgi. 75/100, bo nic nie jest doskonałe, tylko Allah… No i nie biorę pod uwagę że było mało czasu, na PNW trzeba się przyzwyczaić do 8-turowych edycji. Cytat:Zadowolenie Wielkich Generałów -> Stale były wojny, realizowano ambicje na wysokim poziomie szczegółowości, bardzo ładnie. Naprawdę duże starania! 40/50 tylko dlatego że nie udało się spełnić wszystkich. Cytat:Majestat Syna Niebios -> Przypieprzano się głównie do Zurychan, Sułtana olewano. Sława kultury też tak tylko trochę. Ponadto bezkarnie uszło zamordowanie Cesarza. Owszem, ciężko byłoby coś znaleźć, ale gracz nie zaangażował się ani trochę w śledztwa fabularne, szczególnie nie zwrócił w ogóle uwagi na śledztwa w SZE i w Midegarde. A zaangażowanie w oba by już dało tropy, a nawet jakby nie dało, to możnaby powiedzieć że coś zrobiono. A tak to nie zrobiono. 25/50, bo Izydarianki napluły nam w twarz i to tak że nie wiedziano że to one. +6 za performance w Tacticsie, chyba najlepszy i najbardziej zaangażowany. Razem: 146/200 ****************************** ****************************** ****************************** Porta Ottomańska - el roberto Cytat:Dzihad! -> Ambicja mogąca być bardzo powiązana z polityką kraju, ale dająca furtkę do współpracy z nie-teokracjami gdy czujemy się za słabi na podboje… Poza działaniami fabularno-wywiadowczymi wobec ARL (wsparcie finansowe dla chrześcijan) praktycznie nie widać jakichś działań poza granicami Porty wobec teokracji. Było zwalczenie Rohirrimów i ich ponyteizmu, ale to tyle i właściwie przy okazji tucząc inny politeizm (Qin). Nie poprowadzono żadnego poważnego Dżihadu. Ja wiem że był planowany, ale wielu miało plany. A Qin tak ładnie machało tyłkiem w oczekiwaniu na kopniak… 20/100, za tych Rohirrimów i walkę z niewiernymi wewnątrz kraju. Ale ambicja jest wyraźnie zagraniczna, więc to wewnętrze to trochę meh: ambicja podoba do złotej ambicji ARL, lekko lepiej zrealizowana, ale “lekko” i tyle w temacie. Plus za ukrócenie merkeyizmu na tureckim podwórku. Cytat:Odbudowa Imperium Osmańskiego -> Kawałek Rohirrimów to był dobry początek, tak samo jak kawałek SZE i zajęcie całości Turcji - atak na Lewant i IRE był w przygotowaniu, co doceniam (i wyceniam), ale ostatecznie się nie odbył i toże prawda, toże fakt. 25/50, bo doceniam przygotowania i planowania, ale mimo ze wszystko było dopięte, to ostatecznie nie pykło. Wiem że wojna domowa opóźniła, ale gracz ją sam sobie wywołał… ostatecznie tym wzmocnił państwo, ale opóźnił miażdżący atak na IRE (a byłby miażdżący). Gdyby się zdarzył, to byłoby i z 40/50… Cytat:Dominium Pontus Euxinus -> Ambicja typowo na załatwienie lub stłamszenie innych krajów z basenu Morza Czarnego i wszystkich ewentualnych następców. Rohirrimowie rozkawałkowani, SZE odcięte i se ne vrati, a został po nim Krym mający parę prowincji, nikły potencjał przemysłowy i potęgę militarną na poziomie futrzanego kotka [jakby się Porta postarała, mogłaby sama załatwić jego flotę i armię, jakby się nikt nie wtrącał]... Wenedzi którzy dostali takiego łupnia że nie mieli szans by ta ich pojedyncza prowincja przeszła w… cokolwiek. Zostało tylko Qin, owszem, ciężkie do usunięcia, ale będące potęgą morską nieco tylko bardziej niż kosmiczną (hehe). Do tego ufortyfikowano obie Cieśniny Czarnomorskie że jakby ktoś chciał transportować pancerniki to już taniej je zbudować na tym drugim wybrzeżu… gdyby nie to że Porta, mówiąc eufemistycznie, nie za bardzo inwestowała we flotę (2niI przez osiem tur jak na wypełnienie ambicji o panowanie nad morzem to nie za dużo), to bym dał 49/50. 45/50 Razem: 90/200 ****************************** ****************************** ****************************** IRE (Izydariańska Republika Egiptu) - Krewetki Cytat:Seksmisja: uwolnijmy energię kobiet! -> Niestety, nie widać za bardzo realizacji. Były próby dyplomatyczne, były podejścia by coś zrobić wywiadem (powstanie na Lesbos), ale ostatecznie nic nie zrobiono. …de facto na plus IRE zaliczam zmianę prezydenta w ARL na kobietę: owszem, to wpisuje się też w drugą srebrną ambicję, ale biorąc pod uwagę że ARL nic nie podejrzewało i jeszcze wrzuciło kobietę na prezydenta dla dobrych stosunków z IRE, to wygląda to na klasyczne ubicie dwóch wron jednym kamieniem. 20/100 bo coś jednak wyszło. Cytat:Siła jest kobietą -> Zorganizowano duże wydarzenia kulturalne (przebijała je ilością tylko Antifa), prezentowano się gdzie się da, propagowano feminizm i tak dalej. W kwestii WP zrobiono wielki krok do przodu i to nawet kosztem możliwości militarnych… czyli zgodnie z ambicjami. Do czołówki bogactwa trochę brakowało, ale zdecydowanie już nie było bardzo biednie. 34/50, bo duże starania i kombinowania. Czasem za dużo kombinowania, ale doceniam zaniedbania militarne by rozwijać gospodarkę - to by ukąsiło w tyłek jakby edycja nie padła, ale ostatecznie nie zostało przetestowane w praktyce ^^ Cytat:Uśmiercanie samców alfa -> Perfekcyjne wykorzystanie wywiadu w celu zaatakowania prawie wszystkich przywódców którzy wyglądają patriarchalnie. prawie, bo bez Porty... Brak manifestu (i wystawienia się na strzał, tak, to jest celowo wpisane w tą ambicję, nie ma za łatwo) jest poważnym minusem, ale ważne że się udało zanim edycja padła, a nie że za turę, za dwie, albo do piętnastej tury czy coś… 35/50 bo BARDZO ładne wykorzystanie wywiadu. i żodyn nie zauważył. Niestety, bez zdjęcia maski... +4 za performance w Czasie Apokalipsy. Należy powiedzieć, że gracz się w dużej mierze sam przyczynił do tego co na niego spadło (sprzedawanie Uralowi technologii, mmm, wcale nie wyglądali podejrzanie), więc w ogóle nie żal! Razem: 93/200 RE: PNW: Europa 10k, podsumowanie punktowe edycji - prehi - 2024-01-18 Podsumowując: Qin (Verlax) 146/200 Federacja Antyfaszystowska (Richtus) 118/200 Królestwo Fenni (Vaiar) 98/200 Izydariańska Republika Egiptu (Krewetki): 93/200 Porta Ottomańska (el roberto): 90/200 Animistyczna Republika Ludowa (Gandzia) 62/200 *** Wyróżnienia: Za układanie playlisty MG -> dla Richtusa, warto przejrzeć wszystkie jego posty choćby dla tych setek kawałków co wrzucił. Za fabularne wstawki z życia Rodziny Królewskiej -> dla Vaiara, nawet udało się pyknąć małe niby-rpg z tej okazji… Mistrz obrazków -> Vaiar, ja wiem że generuje z pomocą AI, ale XIX wieczny Trump pijący piwko… Mistrz Strategii -> Verlax, za doskonałe planowanie z tury na turę. To widać w wynikach punktowych, ale on naprawdę miał chyba najbardziej kompleksowe planowanie i konsekwentne działanie. Mistrz Konkursów -> Richtus Richtus Richtus! Walka do końca -> Krewetki, za to że walczył do samego końca na Rohirrimach, gdy inni spierdalali po byle czym. Walczył nawet jak została mu już tylko stolica! Trzymam za mordę i się tego nie wstydzę -> Gandzia i Krwawej Niedzieli Nie Było. Nie było chyba większego zamordysty, Stejo Tuul i Darniałkowo to przy tym takie miękkie chujki że nic dziwnego że rządzi nimi kobieta… Magnat prasowy -> Była ostra konkurencja, ale chyba najbardziej zaskoczył mnie profesjonalizm prasy el roberto. Gandzia to wiedziałem że robi dobrze, tak jak Richtus, ale oni raczej szli w satyrę, a el się silił na poważne gazety. Tak z grubsza. Zero zaskoczenia? Fanatyk i run run away. Największy zawód edycji? Darne, wnioskuję o dożywotni zakaz grania dżingoizmem dla Darnego. Największy ból edycji? Gdy Enter odszedł z posady sprawdzacza budżetów i zostawił mnie z tym szambem. W ogóle, piwko dla Entera za sprawdzanie, a na pewno oklaski, to cichy bohater połowy edycji. Największa radość edycji? Chyba jak się narąbałem i wrzucałem każdemu graczowi posty oparte na jakiejś szancie ^^ Ale poza tym to Vaiar i Richtus mieli przepyszne posty, Vaiar w formie, Richtus w treści (działaniu). A teraz czas na urlop EMERYTURĘ od mistrzowania na PNW. Koniec fabularny (epilog) edycji Nandan+Europa 10k będzie. Kiedyś będzie. RE: PNW: Europa 10k, podsumowanie punktowe edycji - Richtus - 2024-01-18 Brawo zwycięzca, brawo Prehi po raz kolejny, dziękuję wszystkim, zwłaszcza Vaiarowi i Verlaxowi za współpracę oraz Gandzi za posty w dyplomacji i podrzucenie Volistadian (zwłaszcza tego jednego wybitnego), pozdrawiam też Entera, który zrobił dużo mrówczej roboty, Foglera, po którym dostałem w spadku fajne postacie fabularne i pozostałych, którzy wytrwali do końca. Wrzucanie muzyki do każdego posta było fajne ale też czasem męczące, kiedy miałem już napisanego posta, a szukałem jeszcze przez godzinę pasującego kawałka, a potem się zastanawiałem, czy on w przyszłości nie będzie pasował bardziej do ważniejszego wydarzenia itd. Także zastanówcie się dwa razy zanim zrobicie chory kraj moi mili! Generalnie grało się bardzo miło, Antifa podeszła idealnie pod chęć do robienia radosnych i zwariowanych rzeczy, szukania gumisiów (jedyna rzecz której żałuję w tej edycji, to że nie zdążyłem zrobić techa specjalnego do poszukiwania gumisiów ale nie można mieć wszystkiego!), schodzenia do wielkich dziur, żeby zobaczyć co się wydarzy, eksperymentów na ludziach polewania gościom soku z gumijagód, żeby zobaczyć co się wydarzy...no, strasznie ciekawscy byli ci Antifianie, nie zapomnę ich nigdy! |