Ogłoszenie nowego Wszechwybrańca
#1
2711

[Obrazek: ZrhNW3g.png]

Rada Chaosu praktycznie nie istnieje. Jakakolwiek iluzja wspólnoty pomiędzy krajami czczącymi bogów zanika w zastraszającym tempie. Nie ma nic bardziej żałosnego od chaosu pogrążonego w stagnacji, może poza Chaosem który się rozkłada - i to w sposób który nie ucieszyłby naszego ukochanego Nurgle'a, gdyż na tym rozkładzie mogą wzrosnąć co najwyżej siły wrogie ludzkości i postępowi. Ten godny potępienia stan rozpoczął się jeszcze przed odejściem z tego świata poprzedniego Wszechwybrańca, ignorującego swoje obowiązki i powinności, lecz utrzymuje się dalej. Mroczny Mistrz, Be'lakor, nie pojawił się by naznaczyć nowego przywódcę Chaosu w świecie materialnym.

Koniec z czekaniem.

Jego ekscelencja przewodnik Ludzkości, Havard Elserhandverk, wszechbłogosławiony przez czterech Bogów, uroczyście ogłasza, że pierwszego dnia lata dokona w Winterpyre koronacji na Wszechwybrańca, by w końcu zakończyć stan anarchii. Każdy czciciel naszych boskich panów uznający, że jest obdarzony większą łaską niż Apostoł jest zaproszony by rzucić osobiście wyzwanie i w trakcie wielkich igrzysk gladiatorskich próbować udowodnić swoją godność, ofiarując ze swojej krwi daninę Khorne'owi i walcząc do zwycięstwa, śmierci lub poddania. Każdy chaosyta wierzący w sprawę Bogów jest zaproszony by przybyć, złożyć hołd - komukolwiek kto wyjdzie zwycięsko z rywalizacji o ten tytuł - i wziąć udział w celebracjach ku czci Potęg. Każdy chaosyta który zlekceważy wezwanie niech będzie pewien, że nowy Wszechwybraniec upomni się o swoje prawo prędzej czy później.

Jeśli ten śmiały akt i huczne celebracje nie wystarczą, by Be'lakor w końcu się pojawił to zaklinamy się - wkroczymy do wymiaru Chaosu, wyciągniemy go za rogi i zmusimy by ukoronował Apostoła lub tego śmiałka, który rzuci mu wyzwanie i wykaże się większą łaską Bogów. Nie stać nas na niezdecydowanie - nie stać nas na podział. 

Nadszedł czas by działać lub zginąć. 

Krew dla boga krwi
Zmiana dla Pana Zmian
Obdarzmy miłością Nurgle'a
Radujmy się w imię Pana Przyjemności
Wyciągnijcie zaklęte miecze i zbroje, przygotowujcie magię, módlcie się i cieszcie - nadchodzi nowa era
//Albo będzie samobójstwo, albo coś się ruszy na północy. Kto wie, może nawet to dla GMów będzie okazja by ICh dostało własną mechanikę?
Odpowiedz
#2
2711
[Obrazek: 02254263e05bb.jpg]

Z Kryształowej Wieży w Mousillon przybywa najbliższy współpracownik Tajemnego Czarnoksiężnika Tzeentcha: Monere Pasis, zwany także "Żywiołakiem Spaczenia" 
Odpowiedz
#3
2711

Velones Graba Komtur przybędzie, by obserwować całe wydarzenie
Odpowiedz
#4
2711

Przybył przedstawiciel Antyzakonu Necoho z ZSRR.


Cytat:- Necoho właściwie gów... nic nie obchodzi, kto zostanie Wszechwybrańcem czy innym takim, a my też mamy to w głębokim poważaniu, ale możemy się pokłonić jeśli dostaniemy sutą dotację na sfinansowanie zamiany świątyń sigmaryckich w bary.
Po czym, pamiętając że przecież jego rodzina została w ZSRR i chciałby tam jeszcze kiedyś wrócić i pozostać w zdrowiu, dodał
- Oczywiście, mówimy w imieniu samego Antyzakonu, nie próbujemy w żadnej mierze uzurpować uprawnień międzynarodowych władz ZSRR.


//a mogłem napisać telegram!
Odpowiedz
#5
2711
[Obrazek: DPAKzTd.png]
Odpowiedz
#6
2711
[Obrazek: 7f0fb01a93828a048305b6331461a954.jpg]

W roli obserwatora całego wydarzenia uda się imperialny czarnoksiężnik Draal Goldhorn.
Odpowiedz
#7
2711

Ekipa filmowa WAAAAGHflixa - stacji telewizyjnej i nowootwartego serwisu wypożyczania filmów i streamingu przybywa na wydarzenie, w celu relacjonowania wydarzeń oraz produkcji serialu dokumentalnego. Nie zwlekaj i zamów swoją subskrybcje już dziś! (jeśli nie wiesz czy w Twoim kraju jest dostępna opcja WAAAAGHflixa sprawdź na naszej stronie: www.WAAAAGHflix.ow)

Teraz w serwisie dostępne wszystkie części kultowej serii Star WAAAAGHS!
Odpowiedz
#8
2711

W wielkim pojedynku stanęli przeciwko sobie Apostoł Wzniesienia i władca Kurganów. Obydwaj bez zbroi, Havard walczył w dobrym ciemnym garniturze standardowym dla jego wizerunku z rapierem w ręce. Dla odmiany, Karolus z odsłoniętą klatą, toporem i mieczem i obwieszony licznymi amuletami - wyglądał niczym barbarzyńca z pradawnej Norski. Sama walka potrwała krótko - gdy zgodnie z ustaleniami rozpoczęła się Havard zaklęciem rzucił swojego przeciwnika kilkanaście metrów do tyłu o mało nie łamiąc mu wszystkich kości o kolumnę. Dzięki jednak artefaktom Khorne'a jakie Karolus miał na sobie ostatecznie ten magiczny cios go nie zabił. Dalej przez półtora minut obydwaj walczący starli się na broń białą, ale Apostoł mimo nikłej postury miał zadziwiająco nieludzki refleks i ani razu Karolus nie był bliski nawet trafienia go - w międzyczasie ten został podziurawiony przez rapier kilkunastokrotnie. W końcu gdy śmierć zajrzała Karolusowi w oczy ten poddał pojedynek - medycy szybko zatamowali krwawienia i ocalili życie wodzowi Kurganów.

Apostoł Wzniesienia triumfuje. Cóż teraz poczynią więc państwa Chaosu?
Odpowiedz
#9
2711
Zar Karolus po pokonaniu, na arenie, jeszcze przeciekający płynami ustrojowymi, ukląkł przed Havardem i uznał go za Wszechwybrańca swojego, jak i wszystkich Kurgan, jednocześnie uznając jego wszechwładzę. Widząc w oczach Havarda jego wolę, zadeklarował pozbawienie się immunitetu i pozostał w WWL.
Odpowiedz
#10
2711



Jak widać desperackie próby przypodobania się bogu krwi i wykorzystania mocy jego artefaktów spełzły na niczym w obliczu prawdziwej łaski czterech bogów oraz nieokiełznanej potęgi umysłu i ciała apostoła. Razem z upadkiem Karolusa nie było już żadnych znaczących pretendentów do tego tytułu, wszystkie znaczące kraje Chaosu wysłały swoich przedstawicieli, a te które tego nie uczyniły albo były położone daleko od WWL albo miały już za niedługo nadrabiać zaległości w kwestii okazania należytego szacunku wybrańcowi Czwórki.
Gdy zmyto już krew z areny, a w samym mieście zaczęła narastać atmosfera podekscytowanego oczekiwania, w katedrze w Winterpyre (lub raczej - Havardgradzie, zgodnie z ostatnim wnioskiem który Apostoł zamierzał złożyć do parlamentu w swoim życiu) zebrały się elity WWL oraz Kultu Wstąpienia. W centralnym punkcie olbrzymiego pomieszczenia znajdował się teraz dumny tron, okryty purpurowym i czerwonym suknem, ze złotem zdobiącym jego boki. Niejeden rzucał w jego stronę trwożliwe spojrzenie - plotki głosiły, że zdobiące szczyt godło WWL było tak naprawdę wykonany ze spaczenia. Co prawda ten straszliwy surowiec mocno i nieprzewidywalnie oddziałuje na ludzkie ciało, lecz nikt ze zgromadzonych nie miał wątpliwości, że akurat Havard Elserhandverk byłby w stanie rozkazać stworzenie takiej ozdoby.

W końcu - czy na pewno był on jeszcze człowiekiem?

Z dziesiątkami kamer, rozmieszczonymi w katedrze i nagrywającym każdy ruch, przekaz na żywo trafiał do całej Wspólnoty - i dalej, dzięki zainteresowaniu mediów z innych krajów. Wszyscy mogli podziwiać, jak czterej reprezentanci potęg chaosu składają przed apostołem elementy korony.

Pierwszy uczynił to reprzentant Khorne'a - jeden z pobożnych czcicieli tego boga, potężny wojownik który jeszcze rano brał udział w walkach na arenie  ku czci swojego boga i by rozgrzać widzów przed oczekiwanym starciem apostoła z Karolusem. Początkowo ponoć liczono, że któraś z khornistycznych głów państw - Imperium Chaosu lub Kurganów - po klęsce weźmie na siebie tę rolę w ceremonii, lecz w tym pierwszym przypadku nie ośmielono się pojawić, a w drugim... No cóż, Hegemon obecnie przebywał w nieznanym miejscu, pod wzmocnioną strażą, i oczekiwał na swój los. Nie miał być on przyjemny.

Następnie magowie Wspólnoty - Carter, Pottermaker, Whateley - złożyli swoje części. Nawet połączona, nowa korona Wszechwybrańca wydawała się niepokojąco niestabilna, jak zabawka złożona z klocków która rozpadnie się od nawet lekkiego podmuchu wiatru. Symbole bogów umieszczone na częściach nie współgrały ze sobą, psując jej estetykę.
Przynajmniej do momentu gdy apostoł podszedł i dotknął jej swoimi palcami. Magia, która z niego wypłynęła, zaczęła zespalać jej części i przeobrażać je. Metal aż rozjarzył się od gorąca, lecz jeśli Harvard odczuł z tego powodu jakikolwiek dyskomfort, to nie okazał tego po sobie. Ostatnim elementem który zmienił były boże symbole - które zespoliły się w symbol chaosu zjednoczonego. 

Be'lakor nie pojawił się - lecz nie był potrzebny, gdyż apostoł nie potrzebował żadnego starożytnego demona, by zaświadczył o jego oddaniu bogom, o jego sile czy przeznaczeniu.

Havard Vilip Elserhardverk koronował się pierwszego dnia lata roku 2711 na Wszechwybrańca po zmiażdżeniu bluźnierczego kontr-kandydata. Gdy zasiadł na tronie katedra aż zatrzęsła się od hymnów ku czci Potęg.
Odpowiedz